
Fot: U.S. Army Photo by Sgt. Stephen Perez (Public domain)
Sojusz Północnoatlantycki opracował kilka wariantów tras, którymi amerykańskie wojsko i pojazdy opancerzone będą mogły szybko przesunąć się bliżej frontu. To wszystko na wypadek wojny lądowej na dużą skalę z Rosją.
The Telgraph zauważa w najnowszym materiale, że szlaki logistyczne w Europie stały się kluczowym priorytetem NATO po tym, jak przywódcy Sojuszu zgodzili się w zeszłym roku na postawienie 300 tys. żołnierzy w stan najwyższej gotowości do ochrony jego wschodniej flanki.
W tym celu Sojusz przygotowuje „korytarze lądowe”, którymi wojsko będzie mogło swobodnie i bez ograniczeń przewozić ładunki.
Pierwszy wariant zakłada, że amerykańskie wojska wylądują w holenderskich portach. Przed wszystkim w Rotterdamie, a następnie zostaną przetransportowane pociągiem przez Niemcy do Polski.
Jeśli porty na północy Europy zostaną zniszczone w wyniku rosyjskich ataków, przygotowywana jest inna trasa – przez południowe porty we Włoszech, Grecji i Turcji. Na przykład z Włoch wojska amerykańskie mogłyby zostać przetransportowane przez Słowenię i Chorwację na Węgry, które graniczą z Ukrainą.
Podobne plany dotyczą transportu wojsk z portów tureckich i greckich przez Bułgarię i Rumunię.
Ponadto, jak pisze The Telegraph, opracowywane są plany przerzutu wojsk przez porty na Bałkanach, a także przez Norwegię, Szwecję i Finlandię.
Generał Alexander Solfrank powiedział, że Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych NATO, którym kieruje, spędziło ostatnie pięć lat na badaniu różnych możliwości, które mogłyby zostać wykorzystane do sprowadzenia wojsk w celu odparcia rosyjskiej inwazji.
ba za eurointegration.com.ua/ telegraph.co.uk


