
Fot: Unsplash.com/Andrey Kukharenko
Maksymalny wzrost rocznej temperatury na Białorusi notuje się na południowym wschodzie kraju
Anatol Kułak, czołowy badacz w Narodowym Centrum Biozasobów Akademii Nauk Białorusi wyjaśnia, że ma to związek z położeniem fizycznym i geograficznym — półkula północna bardziej się nagrzewa, podobnie jak lądy oddalone od oceanów. Średnia temperatura rośnie najszybciej w chłodnym okresie roku i nieco wolniej w ciepłym okresie.
— Stabilna pokrywa śnieżna służy jako ochrona dla owadów przed silnymi mrozami oraz ptaków owadożernych. A jej brak prowadzi do tego, że liczba gatunków maleje, powiedział w rozmowie z portalem sb.by.
Znacząca była zima 2019/20, kiedy nie było utrzymujących się ujemnych temperatur. W rezultacie liczba poszczególnych gatunków owadów, w szczególności ciem, zmniejszyła się dziesiątki, a nawet setki razy. Teraz ich populacja stopniowo się odbudowuje.
Naukowiec przewiduje, że zmiany klimatyczne będą miały wpływ na rozwój ekosystemów.
W ciągu 30 lat średnia roczna temperatura na Białorusi wzrosła o 1,36 stopnia i wyniosła prawie 7,3 stopnia, czyli o prawie 25 proc. więcej niż wieloletnia norma.
Jak powiedział, ciepłolubne gatunki zwierząt zaczęły masowo przenikać na Białoruś z południa globu i stopniowo osiedlają się na północy. W obwodzie brzeskim pojawił się szakal złocisty, a na terenie poleskiego rezerwatu osiedliła się populacja konia Przewalskiego. Ale przede wszystkim zmiany dotyczą gatunków mobilnych – owadów i ptaków.
ba za sb.by
