
Andriej Gurulew. Zdjęcie: Walery Matycyn/TASS
Deputowany Dumy Państwowej Andriej Gurulow, znany jako jeden z najbardziej agresywnych „jastrzębi” w rosyjskim parlamencie, niespodziewanie publicznie przyznał się do prawdziwej skali problemów gospodarczych kraju. W programie telewizyjnym na żywo ogłosił głęboki kryzys budżetowy i jasno dał do zrozumienia, że poprawy nie należy oczekiwać przed zakończeniem wojny.
To niewiarygodnie szczere oświadczenie padło podczas spotkania online z mieszkańcami Kraju Zabajkalskiego. Jeden z widzów zapytał, kiedy władze zajmą się wreszcie kwestią relokacji osób ze zdewastowanych domów. Odpowiedź posła była dosadna: nie stanie się to w dającej się przewidzieć przyszłości.
„Powiedzmy sobie szczerze: budżet regionalny po prostu dziś nie działa. Deficyt jest kolosalny. Mówią nam, że «wszystko jest w porządku», że «dochody są obfite», ale wystarczy spojrzeć na dane dotyczące deficytu, a wszystko staje się jasne: po prostu nie ma pieniędzy. W Pietrowsku Zabajkalskim starosta wysłał nawet pracowników na bezpłatny urlop – nie było pieniędzy na wypłaty. Taka jest rzeczywistość” – powiedział Gurulew.
Przyznał również, że federalne programy przesiedlania ludzi ze zrujnowanych domów zostały skutecznie ograniczone po wybuchu wojny z Ukrainą.
„Szczerze mówiąc, od początku trwania SWO programy mieszkań socjalnych były wstrzymywane. Mówienie ludziom, że rozwiążemy ten problem jutro, byłoby kłamstwem. Dopóki nie odetchniemy z ulgą po SWO, dopóki nie pojawią się pieniądze, po prostu nie będziemy w stanie przeforsować tej sprawy. Mówię, jak jest” – dodał poseł.
Warto zauważyć, że Gurulew nie tylko otwarcie przyznał, że sytuacja finansowa regionu jest fatalna, ale także bezpośrednio powiązał ją z wojną, jaką Rosja prowadzi z Ukrainą.
wa.dialog.ua



