
Szef MSZ Niemiec w Krzyżowej. Fot. Marcin Maniewski/MSZ
To może być jedna z najbardziej znaczących deklaracji Berlina dotyczących ukraińskich uchodźców. Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul stwierdził wprost, że ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym przebywający w Niemczech powinni wrócić do ojczyzny.
Co więcej, niemieckie władze deklarują, że mogą pomóc Kijowowi w ustaleniu, którzy z nich znajdują się obecnie na terytorium Niemiec.
Wadephul miał podkreślić w rozmowie z dziennikiem Bild, że Berlin posiada informacje pozwalające ustalić miejsca pobytu Ukraińców w Niemczech; kto gdzie mieszka i jaki ma status. Chodzi między innymi o dane dotyczące meldunku, pobierania świadczeń socjalnych oraz zezwoleń na pobyt.
– Ostatecznie wiemy, kto tutaj mieszka, kto na przykład pobiera świadczenia socjalne, kto jest zameldowany i kto ma status pobytowy – powiedział minister.
Deklaracja jest szczególnie mocna, ponieważ nie chodzi już wyłącznie o apel do ukraińskich mężczyzn o powrót. Wadephul zasugerował również gotowość niemieckich władz do współpracy z Kijowem przy ich identyfikowaniu.
Wadephul stwierdził również, że Ukraina powinna kupować więcej broni od niemieckich producentów. Argumentował, że status Niemiec jako największego darczyńcy Kijowa uprawnia go do liczenia na zamówienia od niemieckich firm przemysłu zbrojeniowego.
Wadephul zauważył, że Niemcy będą nadal wspierać Ukrainę w jej obronie przed Rosją.
„Muszę to jednak wyjaśnić również niemieckim podatnikom. Najmniej, co można zrobić, to zadbać o to, aby niemiecki przemysł zbrojeniowy uczestniczył we wszystkich zamówieniach publicznych” – powiedział.
„W tej chwili nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani ilością zamówień napływających do Niemiec” – zauważył minister.



