
Dyrektor SWR Siergiej Naryszkin. Fot: Sergey Pyatakov/RIA Novosti
Tzw. kolektywny Zachód stopniowo traci swoją hegemonię w świecie, dlatego zachowuje się jak zranione zwierzę i szaleje z wściekłości – uważa dyrektor Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Federacji Rosyjskiej Siergiej Naryszkin.
W czwartek 14 grudnia wziął udział w 19. posiedzeniu szefów agencji bezpieczeństwa i wywiadów państw członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP). Spotkanie odbyło się w stolicy Białorusi, podaje agencja RIA Nowosti.
Podczas wystąpienia w Mińsku, Naryszkin ogłosił transformację systemu stosunków międzynarodowych i formowanie świata wielobiegunowego. Według dyrektora Służby Wywiadu Zagranicznego, z tego właśnie powodu „amerykański rząd zaczął podejmować impulsywne i chaotyczne decyzje”.
„Obecna sytuacja jest niezwykle niebezpieczna. Kolektywny Zachód jest jak zraniona bestia, która rzuca się z wściekłością, uderzając we wszystkich kierunkach. Jeśli elity anglosaskie nie zostaną powstrzymane, są gotowe wciągnąć resztę świata w wir historii” –
– alarmował Naryszkin.
Zdaniem przedstawiciela Moskwy, wszystkiemu oczywiście winien jest Waszyngton, który dąży do w zwiększenia liczby „gorących punktów”.
Naryszkin ostrzegł, że zagrożone są wszystkie regiony świata – od Morza Południowochińskiego po Półwysep Bałkański.
10 grudnia minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zwrócił się w drodze wideokonferencji do uczestników Forum Doha (Katar). W swoim przemówieniu szef resortu polityki zagranicznej zauważył, że 500-letnia dominacja krajów zachodnich w polityce światowej stopniowo dobiega końca.
Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział zmienność zasad porządku światowego.
ba za gazeta.ru


