
Były dowódca Wojsk Lądowych Wojska Polskiego gen. Waldemar Skrzypczak/ Fot: printscreen/TVN24
Z taką propozycją w felietonie na łamach Wprost.pl wystąpił były wiceminister obrony narodowej RP, były dowódca wojsk lądowych, emerytowany generał Waldemar Skrzypczak.
Przypomniał, że w Polsce działa już Legion Ukraiński, w którym obywatele Ukrainy przechodzą szkolenie wojskowe przed podpisaniem umowy z Siłami Zbrojnymi Ukrainy.
„Nie jesteśmy bezpośrednimi uczestnikami wojny na Ukrainie. Popieramy walczącego sąsiada w ramach koalicji. Pomagamy m.in. szkoląc Legion Ukraiński. Dlaczego nie zacząć tworzyć Legionu Białoruskiego?” – cytuj słowa emerytowanego generała portal Svaboda.org.
Skrzypczak konstatuje, że Aleksander Łukaszenka „ma na rękach krew tysięcy niewinnych ludzi”. Jego zdaniem, jeśli Putin będzie próbował powstrzymać działania militarne na Ukrainie, jednym z warunków rozpoczęcia negocjacji z udziałem Zachodu powinno być przekazanie białoruskiego dyktatora w ręce międzynarodowego trybunału.
„Polska jako państwo zaatakowane przez Białoruś ma prawo uczestniczyć w wyrównaniu rachunków z ekipą zabójców Łukaszenki, a przede wszystkim w przyspieszeniu upadku jego reżimu” – powiedział.
Były wiceminister obrony narodowej uważa, że awanturnictwo Łukaszenki wynika z faktu, że UE w dalszym ciągu nie ogranicza reżimu w Mińsku.
„Musimy zebrać setki brukselskich urzędników i sprowadzić ich na naszą granicę z Białorusią. Być może zmusi to ich do zastanowienia się nad bezpieczeństwem i przyszłością Europy” – zasugerował Skrzypczak.
Zauważył, że „liczba obywateli Białorusi znajdujących się na przymusowej emigracji jest duża”.
„Pułk Kalinowskiego, zwerbowany z Białorusinów, walczy na Ukrainie. Co powstrzymuje KE od rozpoczęcia stawiania jasnych warunków Łukaszence?” – pyta Waldemar Skrzypczak, wzywając do „rozliczenia Mińska z bandytyzmem”.
ba za wprost.pl/svaboda.org



