
Ukraińskie dzieci. Fot. https://www.facebook.com/denisovaombudsman/
W deportację ukraińskich dzieci do Rosji zaangażowanych jest wiele osób. Są wśród nich przedstawiciele władz lokalnych w różnych regionach Rosji, którzy przyjmują takie dzieci. Poinformowała o tym Pełnomocniczka prezydenta Ukrainy ds. Praw Dziecka Prezydenta Daria Herasymczuk.
„Wszystkie nagrania wideo, które publikują przedstawiciele władzy państwowej Federacji Rosyjskiej, są dokumentowane przez Prokuraturę Generalną Ukrainy i przekazywane śledczym MTK [Międzynarodowego Trybunału Karnego – red.]. Dlatego myślę, że ta lista będzie się rozszerzać. Wydanie nakazu aresztowania Putina i Biełowej to historyczne wydarzenie i pierwszy krok w kierunku uznania ludobójstwa narodu ukraińskiego z powodu porwania dzieci” – powiedziała.
Przypomniała, że zgodnie z postanowieniami art. 2 Konwencji o zapobieganiu zbrodni ludobójstwa z 1948 r., art. 6 Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz art. 442 Kodeksu karnego Ukrainy, przymusowe przekazanie dzieci z jednej grupy do drugiej w celu zniszczenia grupy narodowej, etnicznej lub rasowej – to część zbrodni ludobójstwa.
Przypomnijmy, że obecnie udało się ustalić dane 14 tys. ukraińskich dzieci, które zostały wywiezione do Rosji.
17 marca Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakazy aresztowania Putina i rosyjskiej rzeczniczki praw dziecka Marii Lwowej-Biełowej. Są podejrzani o nielegalne przymusowe przesiedlenie ukraińskich dzieci.
Herasymczuk uważa, że Rosja porywa ukraińskie dzieci, aby złagodzić skutki zapaści demograficznej. Tym samym agresor chce odbudować swój naród kosztem ukraińskich dzieci.
Opr. TB, www.dw.com



