Na bardzo dziwne zachowanie zachowanie rosyjskiego dyktatora w czasie spotkania z mediami w Petersburgu zwróciła uwagę część dziennikarzy i były rosyjski wicepremier Alfred Koch.
“Kilka razy uważnie obejrzałem wszystkie nagrania z wczorajszego spotkania Putina z dziennikarzami. Przecież on ma wyraźny problem z mówieniem! Ledwo artykułuje słowa, mówi powoli, bardzo niewyraźnie i monotonnie. Możecie mnie pokroić na kawałki, ale zapewniam was, że nigdy wcześniej taki nie był. Czyżbym tylko ja to słyszał?” – pyta emigracyjny rosyjski polityk – publicysta, który zna Putina osobiście.
“Możecie oczywiście mówić, że to tylko starczy syndrom Breżniewa, ale żarty na bok. Spowolnione mówienie nazywa się bradylalia, albo bradyfrazja. Może ją powodować kilka czynników: porażenie centralnego systemu nerwowego przez alkohol, parkinsonizm, obrzęk mózgu, otrucie lub skrajna depresja. Nie wiem, który z tych czynników wchodzi w grę” – przyznaje Koch.
KAS

