“Wróg publiczny Rosji numer 1” – więziona tam ukraińska lotniczka Nadieżda Sawczenko zostanie wydana przez rosyjskie władze stronie ukraińskiej. O uzgodnieniu między Moskwą i Kijowem w tej sprawie poinformował Mark Fejgin – adwokat Sawczenko.
Według niego, Sawczenko będzie zapewne skazana przez sąd rosyjski, ale potem “zostanie formalnie przekazana stronie ukraińskiej w celu odbycia wyroku”. To oczywiste, że na Ukrainie nie trafi ona do więzienia – podkreślił Fejgin. Adwokat nie podaje jednak na razie technicznych szczegółów przekazania więzionej kobiety Ukrainie. Podobno są one jeszcze uzgadniane.
“Proces nad Sawczenko to proces polityczny i propagandowy. Rosyjskie władze nie zgodzą się więc na żaden wyrok uniewinniający. One traktują to jak wyrok na całą Ukrainę” – ocenia Fejgin. Jego zdaniem, wyrok ten zapadnie do końca lutego. Oskarżyciele żądają dla Sawczenko kary 25 lat łagru, a rosyjska propaganda zrobiła z niej czołowego wroga narodu rosyjskiego.
“Kreml już dawno napisał wyrok na Sawczenko” – dodaje drugi adwokat Nikołaj Pawłow. Zostanie skazana pomimo, że w czasie śledztwa nie pojawił się żaden dowód jej winy, przedstawiono natomiast szereg dowodów wskazujących na kompletną absurdalność oskarżenia.
Przypomnijmy, że Nadieżda Sawczenko została schwytana przez separatystów pod Gorłowką w Donbasie w czerwcu 2014 r. W lipcu – po torturach – przewieziono ją do Rosji i oskarżono o kierowanie ogniem ukraińskiej artylerii, w wyniku czego zostało zabitych dwóch rosyjskich dziennikarzy.
Obrońcy lotniczki przedstawili jednak bilingi jej telefonu, które potwierdzały, że w tym czasie nie przebywała ona w rejonie ostrzału, co więcej – kiedy zginęli dziennikarze znajdowała się już w niewoli u separatystów.
Niedawno wśród osób, które ją porwały Sawczenko rozpoznała na zdjęciach Pawła Karpowa – byłego pracownika Administracji Prezydenta Rosji, który był “kuratorem” ługańskich separatystów i jednocześnie asystentem doradcy Putina – Władisława Surkowa. Sąd nie zgodził się jednak na przesłuchanie Karpowa.
Na Ukrainie Nadieżda Sawczenko, która wielokrotnie prowadziła w rosyjskim areszcie długotrwałe głodówki protestacyjne i była na granicy śmierci, jest uznawana za bohaterkę narodową. Zaocznie została wybrana deputowaną do Rady Najwyższej i delegatką Ukrainy do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Stany Zjednoczone stawiają uwolnienie Sawczenko jako jeden z warunków zniesienia sankcji wobec Rosji.
Przypomnijmy, że w połowie stycznia br. Kijów i Moskwa porozumiały się także w sprawie wymiany dwóch schwytanych przez armią ukraińską w Donbasie funkcjonariuszy rosyjskiego Specnazu GRU na dwóch ukraińskich działaczy skazanych w Rosji na wieloletnie więzienie – reżysera Olega Siencowa i Aleksandra Kolczenko.
Niewykluczone, że wydanie Nadieżdy Sawczenko jest również częścią tej “transakcji”. Tymczasem w niewoli u separatystów przebywa jeszcze 133 ukraińskich żołnierzy i działaczy – poinformował niedawno Leonid Kuczma – przedstawiciel Ukrainy w trójstronnej Grupie Kontaktowej, negocjującej realizację rozejmu w Donbasie. Według niego, separatyści opóźniają ich wydanie.
Kresy24.pl


