
Od lewej: Walerij Gierasimow, Tatiana Szewcowa i Siergiej Szojgu. Fot: Vadim Savitsky/ służba prasowa rosyjskiego Ministerstwa Obrony/TASS.ru
Rozpoczęte przez Kreml czystki na najwyższym szczeblu dowództwa wojskowego rozkręcają się na dobre
Chcąc uniknąć losu swoich towarzyszy, generał Tatiana Szewcowa, zwana prawą ręką ministra Siergieja Szojgu uciekła z Rosji. Urzędniczka osiadła podobno na „zgniłym Zachodzie”, gdzie przez lata miała lokować zdefraudowaną kasę.
17 czerwca 2024 r. 54-letnia Tatiana Szewcowa została usunięta ze stanowiska przez Prezydenta Federacji Rosyjskiej, wraz z innymi zastępcami i generałami bliskimi byłemu ministrowi obrony Szojgu. Generał Szewcowa, a właściwie „generał cywilny” – doradca stanu I stopnia, zniknęła z mediów na długo przed jej oficjalnym odwołaniem, zaraz po aresztowaniu generała Timura Iwanowa i „złotego generała” Kuzniecowa. Nie było to zaskoczeniem, biorąc pod uwagę zapowiedzi nowego szefa resortu uporządkowania resortu.
Jak podaje portal dialog.ua, powołując się na rosyjskie media, Szewcowa przez bardzo wiele lat pracowała w rosyjskim Ministerstwie Obrony, odpowiadając za przepływy finansowe. Po usunięciu Szojgu ze stanowiska ministra i wplątaniu się jego najbliższego otoczenia w sprawy karne, 54-letnia urzędniczka w tajemniczy sposób rozpłynęła się. Propagandyści twierdzą, że uciekła do Francji, zabierając ze sobą „z miliardami w gotówce”
Juridiczeskaja Gazieta, powołując się na źródło, opublikowała wersję, według której Szewcowa po nagłym zwolnieniu zebrała „tajemniczą walizkę” z dużą ilością kasy i uciekła do Francji. Oficjalne źródła tego nie potwierdzają ani nie zaprzeczają. Doniesiono także, że „Biełousow (nowy minister obrony Federacji Rosyjskiej – przyp. red.) jest skrajnie oburzony takim czynem” – czytamy w artykule.
Na chwilę obecną nie ma potwierdzenia tej informacji.

