
Litwa. Ćwiczenia wojskowe „Brave Griffin”. Fot: Przemysław Keler/KPRP
Przesmyk suwalski, ten niespełna 100-kilometrowy pas granicy polsko-litewskiej między rosyjskim obwodem królewieckim a Białorusią, gdzie od 2021 roku obserwujemy hybrydowy atak zarówno na polską, jak i litewską granicę, znów przykuwa uwagę.

Prezydent Andrzej Duda wspólnie z Prezydentem Gitanasem Nausėdą obserwowali ćwiczenia wojskowe „Brave Griffin”
Zgodnie z dwustronnym litewsko-polskim „Planem Orsza”, w ubiegłą niedzielę rozpoczęły się wspólne ćwiczenia wojsk, podczas których testowane są scenariusze obrony w tzw. korytarzu suwalskim.
W piątek, zmaganiom polskich i litewskich żołnierzy na poligonie w rejonie olickim na Litwie przyglądają się prezydenci Andrzej Duda i Gitanas Nausėda.
To jest bardzo ważne ćwiczenie. Chcę z całą mocą podkreślić, że stanowi ono dowód na to, że polscy żołnierze są gotowi do tego, by przyjść – w razie potrzeby – swojemu litewskiemu sojusznikowi i sąsiadowi z pomocą, – mówił prezydent Polski.
Podziękował biorącym udział w ćwiczeniach na terenie Przesmyku Suwalskiego żołnierzom 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego. Uczestniczy w nim Batalionowa Grupa Bojowa – niemal 200 żołnierzy i 50 pojazdów.
Prezydent wspomniał, że dzisiejsze manewry są w jakimś sensie kontynuacją ćwiczenia Dragon24.
– Uczestniczyliśmy w nim niedawno z Panem Prezydentem, obserwowaliśmy przekraczanie przez wojska sojusznicze Wisły w Polsce z zachodu w kierunku wschodnim po to, by w razie czego jednostki sojusznicze były w stanie stanąć do obrony Przesmyku Suwalskiego – najbardziej dzisiaj chyba strategicznego miejsca na całej mapie Europy,
– mówił Andrzej Duda.
Prezydent wspomniał, że od 2021 roku obserwujemy w tym obszarze ze strony reżimu białoruskiego hybrydowy atak zarówno na polską, jak i litewską granicę.
Nie ma żadnych wątpliwości, że dzisiaj ten obszar Przesmyku Suwalskiego jest terenem szczególnie zagrożonym,
– ocenił.
Zaznaczył, że presję hybrydową, migracyjną na nasze granice jesteśmy w stanie odeprzeć przy pomocy funkcjonariuszy Straży Granicznej, wspieranych przez wojsko. – Ale nie mamy żadnych wątpliwości, że jest to testowanie naszych zdolności reagowania, naszych zdolności obronnych – akcentował Andrzej Duda.
oprac. ba za prezydent.pl


