
China’s President Xi Jinping and Russia’s President Vladimir Putin
© Alexei Maishev/POOL/TASS
W ramach możliwego porozumienia z administracją Donalda Trumpa w sprawie Ukrainy, Rosja chce powrócić do dolara w międzynarodowym systemie rozliczeń — poinformował Bloomberg, powołując się na wewnętrzne memorandum przygotowane na początku tego roku dla wysokich rangą urzędników.
Kreml postrzega zniesienie ograniczeń dotyczących płatności w dolarach jako element porozumienia mającego na celu zakończenie wojny na Ukrainie. Memorandum określa siedem możliwych obszarów współpracy między Rosją a Stanami Zjednoczonymi.
Oprócz kwestii dolarowych Kreml jest zainteresowany długoterminowymi kontraktami na dostawę amerykańskich samolotów w celu modernizacji floty rosyjskich przewoźników, wspólnymi projektami wydobycia trudno dostępnej ropy naftowej i produkcji LNG. Aby przyciągnąć Stany Zjednoczone do sektora naftowo-gazowego, Moskwa jest gotowa uwzględnić wcześniejsze amerykańskie inwestycje i ułatwić rekompensatę strat.
Oferowana jest również współpraca w dziedzinie energii jądrowej, wydobycia litu, miedzi, niklu i platyny, a także wspólnej promocji paliw kopalnych jako alternatywy dla polityki klimatycznej. Amerykańskim firmom obiecuje się preferencyjne traktowanie po ich powrocie na rosyjski rynek konsumencki.
Najbardziej rzucającym się w oczy punktem planu jest jednak powrót Rosji do rozliczeń w dolarach — co stanowi radykalny zwrot w stosunku do poprzedniej polityki dedolaryzacji i rozliczeń w walutach krajowych, którą Moskwa próbuje rozwijać wraz z Indiami i Chinami w ramach tworzenia wspólnej waluty BRICS.
Powrót do dolara pozwoliłby Rosji rozszerzyć rynek walutowy i zmniejszyć wahania bilansu płatniczego, a Stanom Zjednoczonym wzmocniłby pozycję dolara jako światowej waluty rezerwowej i zmniejszył globalną nierównowagę handlową.
Według Bloomberga, byłoby to również znaczące zwycięstwo administracji Trumpa w dążeniu do osłabienia relacji między Moskwą a Pekinem.
wa



