
Aleksander Łukaszenka ściska dłoń Johna Cole’a podczas jego wizyty w Mińsku 21 czerwca 2025 r. Zdjęcie: Biuro Prasowe Aleksandra Łukaszenki
Białoruś zamierza utrzymać otwarte stanowisko i nie wdawać się w gierki ze Stanami Zjednoczonymi – oświadczył Aleksander Łukaszenka 28 lipca przyjmując raport stałego przedstawiciela Białorusi przy ONZ Walentina Rybakowa. Stosunki między Białorusią a Stanami Zjednoczonymi, ich dynamikę i perspektywy, Łukaszenka określił jako „niezłe”.
Podkreślił, że podczas rozmów z przedstawicielami USA wyjaśnił stronie amerykańskiej stanowisko Białorusi „jasno i jednoznacznie”: na co kraj ten jest gotowy, a na co się nigdy nie zgodzi;
„Wyjaśniłem nasze stosunki przede wszystkim z Rosją, z Chińską Republiką Ludową, a także z Iranem. Omówiliśmy wiele tematów” – powiedział Łukaszenka.
„Nigdy nie byliśmy dwulicowi ani nie ukrywaliśmy naszego stanowiska za dyplomatycznym językiem. To właśnie przynosi nam dziś korzyści. „Wszyscy doskonale rozumieją, w tym pan Cole, na co możemy się zgodzić, a na co nie”.
„Będziemy nadal trzymać się tego kursu. Tej przyzwoitości, otwartości i naszego jasnego stanowiska” – oświadczył dyktator.
Zwracając się do Rybakowa, Łukaszenka powiedział: „Powierzono panu zarówno zaszczyt, jak i ogromne zadanie normalizacji stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Białorusią. Ściśle współpracuje pan z Johnem Cole’m. „Przekaż mu moje najlepsze życzenia, a także jego uroczej żonie”.
„Sytuacja, jaka się rozwija w naszych stosunkach, a zwłaszcza ich dynamika i perspektywy, nie jest zła” – dodał, opisując stosunki między Białorusią a Stanami Zjednoczonymi.




Dodaj swój komentarz