
Granica polsko – białoruska. Fot: belta.by
Rzecznik białoruskiego MSZ Anatol Głaz potwierdził otrzymanie wniosku z Warszawy o ekstradycję podejrzanego o zabójstwo polskiego żołnierza na granicy z Białorusią. Zapewnił, że białoruskie władze rozważą prośbę, uwzględniając wszystkie okoliczności sprawy.
Urzędnik wyraził swoje kondolencje dla rodziny i przyjaciół zmarłego żołnierza oraz podkreślił konieczność przywrócenia normalnej współpracy granicznej, aby uniknąć podobnych tragedii w przyszłości.
„Otrzymaliśmy notę i zostanie ona rozpatrzona, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności. Rodzinie i przyjaciołom zmarłego składamy szczere kondolencje” – powiedział Głaz.
Zadeklarował otwartośc na dialog oparty na wzajemnym szacunku;
Białoruś jest również gotowa do przywrócenia współpracy w sferze przestrzegania prawa, ale jest to ulica dwukierunkowa. Dlatego przywrócenie takiej współpracy jest możliwe tylko w pełnym zakresie. Bez tego takie publiczne notatki nie są sposobem na systemowe rozwiązanie problemu, ale nadmiernym upolitycznieniem bardzo konkretnej kwestii, próbą usprawiedliwienia się przed własną opinią publiczną i przerzucenia odpowiedzialności” – podkreślił oficjalny przedstawiciel białoruskiego MSZ.
Zasugerował, że przypadek śmierci śp. szeregowego Mateusza Sitka nie jest jedynym przypadkiem śmiertelnym żołnierza na granicy;
„Ponadto, niestety, nie jest to jedyny przypadek śmierci polskich wojskowych na granicy w ostatnim czasie, ale z jakiegoś powodu polskie kierownictwo nie pamięta o tym tak publicznie” – podsumował Anatol Głaz.
Z kolei przedstawiciel Państwowego Komitetu Granicznego Białorusi Anton Byczkowski oświadczył, że śmierć polskiego żołnierza na granicy jest pretekstem do presji informacyjnej i eskalacji;
„Obecnie widzimy, jak informacja o śmierci polskiego żołnierza na granicy z Białorusią staje się pretekstem do presji informacyjnej i eskalacji. Polskie media przypisują tragedię wyłącznie działaniom uchodźcy, nie ujawniając i celowo wyciszając przyczyny, które prowadzą do takich incydentów, – powiedział Anton Byczkowski. – Kryzys migracyjny na granicy Unii Europejskiej trwa już prawie trzy lata, a w tym czasie władze sąsiedniego kraju nie podjęły skutecznych działań w celu rozwiązania problemu, przede wszystkim poprzez współpracę dwustronną z Republiką Białorusi”.
Polski żołnierz, 21 – letni Mateusz Sitek został ugodzony nożem przez migranta, który próbował przekroczyć nielegalnie granicę białorusko-polską. Żołnierz zmarł 6 czerwca w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.
Prezydent Andrzej Duda zwołał na 10 czerwca Radę Bezpieczeństwa Narodowego, aby omówić sytuację na granicy z Białorusią. W piątek premier Donald Tusk zapowiedział, że spotka się z głową państwa.
ba za belta.by



