
Rosyjskie oddziały na froncie ukraińskim
Fot. ilustracyjne glavcom.ua
Estonia ostrzega Europę przed zagrożeniem ze strony rosyjskich weteranów, którzy po zakończeniu wojny w Ukrainie mogą masowo napływać na Zachód. Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna zapowiedział 29 stycznia, że będzie naciskał na wprowadzenie unijnego zakazu wjazdu dla byłych żołnierzy rosyjskich biorących udział w działaniach wojennych przeciwko Ukrainie.
Tsahkna podczas konferencji prasowej w Brukseli użył mocnych słów, podkreślając, że :
[…] Nie ma drogi z Buczy do Brukseli.
Kwestię tę zamierza poruszyć na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej. Estonia, będąca członkiem NATO i granicząca bezpośrednio z Rosją, już wcześniej w styczniu zakazała wjazdu do strefy Schengen pierwszym 261 rosyjskim kombatantom. Teraz Tallinn domaga się skoordynowanego działania całej UE.
Według szacunków estońskiego resortu, Rosja ma obecnie prawie milion walczących żołnierzy, z których większość to osoby o kryminalnej przeszłości stanowiące realne zagrożenie. Estoński minister ostrzegł, że według posiadanych przez jego kraj informacji, większość z tych ludzi po zakończeniu konfliktu planuje przyjazd do Europy, która nie jest na to przygotowana.
Wysoki rangą estoński dyplomata, którego tożsamość nie została ujawniona, przyznał w rozmowie z Politico, że obecne metody identyfikacji i nakładania zakazów są zbyt wolne i zależą od decyzji poszczególnych państw. Dlatego Estonia domaga się bardziej zdecydowanego podejścia.
swi/kyivindependent.com



