
Aleksander Łukaszenka Fot: ТК «Пул Первого»
Białoruś zamierza podnieść kwestię zablokowania dostępu do morza na szczeblu ONZ — zapowiada rzecznik MSZ Anatolij Głaz. O „rażące” utrudnienia oskarża kraje bałtyckie.
„Nadszedł czas, aby na przyzwoitym poziomie podkreślić problemy, z jakimi boryka się Białoruś w realizacji swoich praw”.
Jak informuje rządowa agencja BELTA, Aleksander Łukaszenka otrzymał już zaproszenia od Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa na 3. Konferencję ONZ dla krajów rozwijających się, które nie mają dostępu do morza.
„Białoruś w pełni doświadcza konsekwencji nielegalnych działań szeregu krajów, które ograniczają prawo naszego kraju do dostępu do morza i tranzytu, zgodnie z Konwencją ONZ. Zamierzamy zdecydowanie podnieść kwestię zmuszenia znanych państw do wypełnienia ich międzynarodowych zobowiązań w ramach istniejących dokumentów prawnych” – powiedział rzecznik.
„Być może wcześniej nie zwracaliśmy należytej uwagi na ten temat, ale teraz sytuacja jest rażąca – podkreślił. – Na przykład kraje bałtyckie celowo ograniczają dostęp naszego państwa do morza, do realizacji kontaktów handlowych, gospodarczych, humanitarnych ze światem zewnętrznym”.
Rzecznik MSZ zapomniał o małym szczególe, że Białoruś podlega sankcjom za współudział w inwazji na Ukrainę.
ba za belta.by



