
Kryscina Cimanouska i Maria Żodzik, Fot: creativecommons.org/licenses/by/3.0/Instagram.com
Dwie zawodniczki, które wcześniej reprezentowały Białoruś, dziś świętują sukcesy w biało-czerwonych barwach. Kristina Cimanowska i Maria Żodzik zdobyły medale podczas mistrzostw Europy w lekkoatletyce. Obie wcześniej uciekły z Białorusi rządzonej przez Aleksandra Łukaszenkę.
Cimanowska wywalczyła brąz w sztafecie 4×100 metrów. Polska reprezentacja przebiegła dystans w 43,15 s, ustępując jedynie Wielkiej Brytanii i Szwajcarii.
Dla sprinterki to pierwszy medal na zawodach tej rangi od 2019 roku. Wtedy, jeszcze jako reprezentantka Białorusi, zdobyła dwa srebra podczas Igrzysk Europejskich w Mińsku oraz wygrała bieg na 200 metrów na Uniwersjadzie w Neapolu.
Srebro dla Polski zdobyła także pochodząca z Baranowicz Maria Żodzik. W konkursie skoku wzwyż pokonała 1,95 m już w pierwszej próbie. Lepsza okazała się jedynie Ukrainka Jarosława Mahuczich – 1,97 m.
Historia obu zawodniczek jest szczególna. Z reprezentowania Białorusi przeszły do polskiego sportu, a dziś stają na podium największych imprez w barwach kraju, który stał się ich nowym sportowym domem.
Przyjechała z Białorusi. Jej dziadkowie byli Polakami, teraz dla Polski święci triumfy
Zbiegła białoruska lekkoatletka otrzymała polskie obywatelstwo
