
Założyciel Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn na spotkaniu z dziennikarzami (maj 2023)
Zdjęcie: Marina Moldavskaya, Kommersant
„Teraz dużo się mówi i dużo gada: „Wagner, Wagner, Wagner”. Ludzie nie rozumieją, że my też podchodzimy do tego pragmatycznie” – oświadczył Aleksander Łukaszenka 27 czerwca podczas narady z ministrem obrony RB Wiktarem Chreninem.
Łukaszenka wyjaśnił ministrowi, „jakie mogą być korzyści z wagnerowców”..
„Kiedy ich dowódcy przyjdą do nas i pomogą nam… Doświadczenie. Spójrz, oni na linii frontu byli, to oddziały szturmowe. Powiedzą nam, co jest teraz ważne. A to mi Putin ostatnim razem powiedział: walka przeciartyleryjska bez nich nie jest możliwa. Drony. Przeszli przez to.
Opowiedzą ci o broni: która działała dobrze, a która nie działa. I taktyka, i broń, i jak atakować, jak się bronić. To jest bezcenne. To musimy wziąć od wagnerowców” – wyjaśnił Łukaszenka.
„Nie ma co się ich bać. Bacznie obserwujemy” – dodał.
Tymczasem jeszcze przed nieudanym wojskowym przewrotem szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn prowadził w Rosji kampanię werbunkową pod hasłem „ochrony obywateli państw Bliskiego Wschodu chcących dostać się (z Białorusi) do Warszawy”.
Nie wykluczone, że najemnicy Prigożyna zostaną użyci, a przynajmniej ich część do zbrojnych prowokacji na granicy z Polską lub Litwą.
Przypomnijmy, że 3 czerwca Prigożyn ogłosił , że idzie „na Moskwę”, bo nie chce, by Rosja żyła „w korupcji i kłamstwach”. Nalegał, aby nie opierać się najemnikom, w przeciwnym razie zniszczą każdego, kto będzie im przeszkadzał.
Już od samego rana „wagnerowcy” przejęli kontrolę nad częścią obiektów wojskowych w Rostowie nad Donem i ruszyli w kierunku Moskwy.
W Rosji wszczęto przeciwko niemu sprawę karną, Putin nazwał bunt zdradą, a w Moskwie i regionie wprowadzono reżim operacji antyterrorystycznych.
Jednak już wieczorem Prigożyn ogłosił, że odwraca swoje kolumny i wraca do koszar.
Moskwa i Mińsk ogłosiły, że po negocjacjach Prigożyna z Aleksandrem Łukaszenką Kreml gwarantuje „wagnerowcom” bezpieczeństwo, a Jewgienij Progożyn ze swoimi najemnikami „pojedzie na Białoruś”.
27 czerwca samolot Prigożyna wylądował na lotnisku wojskowymw Maczuliszcze pod Mińskiem.
ba na podst. nashaniva.com



