Są zabici i wielu rannych, ich liczby nie można jednak na razie oszacować. Rosjanie i separatyści przypuścili zmasowany atak na Pieski i stary terminal portu lotniczego w Doniecku.
Z powodu znacznych uszkodzeń jego konstrukcji ukraińscy żołnierze musieli wycofać się z budynku. O sile ognia Rosjan świadczy fakt, że obrońcy nie zdołali zabrać ze sobą ciała jednego z poległych kolegów.
Jak informuje sztab operacji antyterrorystycznej, „ogień prowadzony jest z różnego typu dział, haubic i systemów rakietowych”. Jego celem są nie tylko budynki donieckiego lotniska. Ostrzeliwane są też kierunki debalcewski, doniecki i mariupolski. W ciągu ubiegłej doby pozycje ukraińskie atakowano 71 razy, a lotnisko w Doniecku – co najmniej 8.
Wiele wskazuje na to, że separatyści i wspierające ich oddziały rosyjskie chcą zdobyciem lotniska zatrzeć plamę na honorze za dotkliwe straty, poniesione w pierwszych dniach grudnia. W bitwie o donieckie lotnisko zginęło wówczas niemal 300 napastników, a prawie 200 zostało rannych.
Ukraińscy obrońcy mówią, że wszystko to były straty elitarnych rosyjskich jednostek, a eksperci nazywają doniecki pogrom największą klęską oddziałów specjalnego przeznaczenia Rosji w całej ich historii.
Po tej właśnie bitwie – na prośbę separatystów i asystującego im przedstawiciela Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej zawarto porozumienie w sprawie zawieszenie broni. Zostało ono wykorzystane do zabrania ze strefy neutralnej rannych i ciał poległych.
Teraz najwidoczniej zawieszenie broni już nie obowiązuje, a separatyści i Rosjanie – lub ich dowódcy – pałają żądzą odwetu.
Jak wygląda bój o donieckie lotnisko? Do Internetu trafił unikalny film, nakręcony w samym epicentrum wydarzeń przez młodą dokumentalistkę Annę Dombrowską. W trakcie zdjęć rozpoczął się ostrzał… (5. min. na załączonym wideo). Ona sama wyszła z opresji cała, ale zbiera teraz pieniądze na nowy sprzęt.
Kresy24.pl



