
Fot: zdjęcie ilustracyjne/ Fot:facebook.com/GeneralStaff.ua
Siły rosyjskie kontynuują aktywne działania szturmowe na kierunku pokrowskim i próbują nacierać w kierunku miasta. Okupanci uciekają się do pojedynczych działań, licząc na brak reakcji – poinformowała stacja RBC-Ukraina , powołując się Igora Jaremenkę, szefa sztabu dywizjonu rozpoznania artyleryjskiego brygady artylerii NGU.
Według niego, wróg próbuje działać metodą skrytej infiltracji, licząc na to, że pozostanie niewykryty. Jednak siły obronne wykrywają takie próby i reagują siłą ognia, aby uniemożliwić rosyjskim jednostkom przedostanie się do Pokrowska i obciążyć jednostki broniące bezpośrednio miasto.
Jaremenko zaznaczył, że jednostki ukraińskie pracują również nad rozbudową i utrzymaniem szlaków logistycznych w kierunku Pokrowska i Myrnohradu, aby zapewnić piechocie wszystko, czego potrzebuje do obrony.
Co więcej, priorytetem artylerii pozostaje walka z artylerią – niszczenie wrogich systemów artyleryjskich, które regularnie ostrzeliwują ukraińskie pozycje wojskowe i operatorów dronów. Jednocześnie, ze względu na wysoką intensywność ataków, jednostki artyleryjskie atakują również wrogi personel i pojazdy opancerzone.
Pokrowsk, Myrnohrad i Hulajpole są obecnie miejscami najzaciętszych walk. Rosjanie marzą również o zdobyciu Kupiańska, który już „okupili”, jak to ujął przywódca Kremla Władimir Putin.
Ukraińskie Siły Zbrojne niedawno z ironią skomentowały twierdzenia rosyjskiego dowództwa o „wyzwoleniu” Kupiańska, zauważając, że miasto nadal znajduje się pod kontrolą ukraińskiego wojska.



