
Fot. ilustracyjna: mon.gov.pl / Twitter
Kolejne apele do Łukaszenki, by zaprzestał hybrydowej agresji to walenie grochem o ścianę. Tylko zdecydowana akcja może go do czegokolwiek zmusić.
MSW Litwy przygotowało projekt ustawy pozwalający władzom zamknąć w jednej chwili i bez uprzedzenia całą granicę z Białorusią – poinformował minister Władysław Kondratowicz. To reakcja na nasilenie się w ostatnim czasie ataków nielegalnych imigrantów na żołnierzy straży granicznej – podaje LRT.
Teraz – jeśli dojdzie do nagłej eskalacji z imigrantami lub innych agresywnych działań ze strony Białorusi – granica może zostać zamknięta w jednej chwili w ramach błyskawicznego reagowania kryzysowego.
W litewskiej ustawie pojawiły się też nowe określenia: “zbrojna imigracja” i “instrumentalna imigracja” jako elementy wojny hybrydowej, na określenie sytuacji, gdy wspierane przez wrogie służby Łukaszenki imigranci nie szturmują granicy z gołymi rękami, ale wyposażeni w niebezpieczne narzędzia, a także środki do cięcia lub niszczenia bariery granicznej.
Litwini uważnie obserwują jak na takie zdarzenia reagują obecnie służby Polski i Finlandii, w szczególności kiedy dochodzi do ataków na funkcjonariuszy i starają się jak najlepiej przygotować na dalsze zaostrzanie się sytuacji.
Tymczasem najnowsze dane straży granicznej Polski, Litwy i Łotwy wskazują, że strumień imigrantów z Białorusi jest nadal duży, a na granicy litewskiej i łotewskiej zaczął rosnąć, choć do niedawna było tam względnie spokojnie – podaje Charter97.
W poniedziałek polskie służby odnotowały 90 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Imigranci zachowywali się agresywnie, rzucali kamieniami w polskie patrole. Litwini odnotowali 16 prób, a Łotysze – 52 próby.
Zobacz także: Już myśleli, że miasteczko jest ich. I wtedy przyleciał MiG-29… (WIDEO).
KAS



