
Prezydenci Polski i Ukrainy na Wołyniu. Fot: Jakub Szymczuk KPRP
Prezydent Polski Andrzej Duda w rozmowie udzielonej kanałom Otwarta Konserwa, Nowy Ład i Klub Jagielloński stwierdził, że w trakcie rozmów z Wołodymyrem Zełenskim dostrzegł u niego autentyczne zrozumienie kwestii rzezi wołyńskiej.
W internetowym wywiadzie prezydent Duda przypomniał, że rozmawiał o rzezi na Wołyniu zarówno z piątym prezydentem Ukrainy, Petrem Poroszenką, jak i z Zełenskim.
„Nie ukrywam, że zawsze miałem wrażenie, że większe zrozumienie znajduję u prezydenta Zełenskiego” – zauważył głowa państwa polskiego.
Myślę, że powiedział prawdę, kiedy mi powiedział: „Andrzej, ja o mordach, o zabijaniu Polaków na ziemiach zachodnich Ukrainy, na Wołyniu nigdy nie słyszałem wcześniej. W szkole nas o tym nie uczyli”.
Prezydent Polski nazwał również błędnym i szeroko rozpowszechnionym przekonaniem, że wiedza mieszkańców zachodniej Ukrainy na temat trudnej historii wydarzeń na Wołyniu jest powszechna.
„Jesteście państwo pewni, że dziadek chwalił się swoim wnuczkom, do kołyski opowiadał, jak zabił sąsiadkę widłami i roztrzaskał jej dziecko o stodołę?” – pytał retorycznie Duda.
Temat wydarzeń na Wołyniu w latach 1941–1943, które w ukraińskiej tradycji historycznej określane są mianem „Tragedii Wołyńskiej”, a w języku polskim – „Rzezi Wołyńskiej”, jest od dawna przedmiotem sporów międzypaństwowych.
W Polsce panuje konsensus, że rozwiązanie kwestii historycznych będzie jednym z warunków koniecznych przystąpienia Ukrainy do UE.
ba na podst. youtube.com/@OtwartaKonserwa


