
Fot: facebook.com/theministryofdefence
Rosjanie operowali na Oceanie Arktycznym, a celem były jedne z najważniejszych arterii zachodniej infrastruktury. NATO namierzyło rosyjskie okręty podwodne w pobliżu Spitsbergenu i przerwało operację, zanim Kreml zdążył doprowadzić zadanie do końca. Reuters ujawnia szczegóły tajnej misji i nowej broni przygotowywanej do działań pod wodą.
Jak podaje agencja, powołując się na własne źródła wśród zachodnich oficjeli, w pobliżu archipelagu Svalbard członkowie NATO wykryli rosyjskie okręty podwodne przeprowadzające manewry z wykorzystaniem tajnej broni, której celem jest unieszkodliwianie kluczowych kabli podmorskich.
Operację z wykorzystaniem pojazdów podwodnych, które symulowały wykorzystanie skomplikowanej technologii, przeprowadził Główny Zarząd Badań Głębinowych Ministerstwa Obrony Rosji.
Wspólną operację przeprowadziły Wielka Brytania, Norwegia i Stany Zjednoczone, które śledziły i zatrzymywały rosyjskie jednostki na morzu. Okrętom uniemożliwiono ukończenie szkolenia i ostatecznie opuściły ten obszar.
W kwietniu Wielka Brytania i Norwegia poinformowały o odkryciu tajnej rosyjskiej operacji na wodach Arktyki. Jednak odkrycie nowej broni, miejsce operacji i udział USA w niej nie zostały wcześniej ujawnione.
Przypomnijmy, że między Rosją a Norwegią trwa spór terytorialny o wyspę Spitsbergen (Svalbard) ze względu na jej strategiczne położenie w Arktyce.
Podwodna infrastruktura w północnej Norwegii była już celem podejrzanych incydentów. W lutym 2026 roku Norweska Służba Bezpieczeństwa Wewnętrznego ostrzegła, że Rosja zintensyfikuje w tym roku swoją działalność szpiegowską w Norwegii, koncentrując się na arktycznej części kontynentu i archipelagu Svalbard.

