
Demian Hanul. Fot: Dumskaja
Stojący do niedawna na czele struktur siłowych skrajnie prawicowego ruch narodowo – wyzwoleńczego Prawy Sektor został zastrzelony w biały dzień w centrum Odessy w piątek 14 marca.
Strzały w kierunku 31 – letniego Demiana Hanula oddał niezidentyfikowany jeszcze mężczyzna w mundurze wojskowym.
Policja w Odessie poinformowała, że około godziny 10:30 na numer alarmowy 102 nadeszło zgłoszenie, że nieznany mężczyzna zastrzelił przechodnia w dzielnicy Primorski w mieście.
Mężczyzna, który oddał strzały zniknął z miejsca zbrodni. Ofiara, jak się wkrótce miało okazać, to znany w mieście działacz, w przeszłości Prawego Sektora. Mężczyzna zginął na miejscu, a zabójca uciekł.
Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko osobiście przejął nadzór nad śledztwem w sprawie zabójstwa działacza Demiana Hanula w Odessie.
Centralny aparat Policji Państwowej utworzył grupę śledczo-operacyjną, która udała się do Odessy, aby wyjaśnić zbrodnię. Policjanci obiecują szybkie ujęcie sprawcy.
Media podają, że Demian Hanul to były członek Prawego Sektora, który zyskał lokalną sławę jako dwudziestolatek, podczas obrony Odessy przed siłami prorosyjskimi w maju 2014 roku. Uczestnik rewolucji godności.
31 -letni dziś Hanul był działaczem społecznym, blogerem, założycielem i szefem organizacji „Street Front”.
ba
