
Putin. Fot. kremlin.ru
W swoim noworocznym orędziu, które trwało 3 minuty i 20 sekund, Putin poświęcił znaczną część przemówienia uczestnikom tzw. specjalnej operacji wojskowej – kremlowskiego terminu oznaczającego pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie. Poinformowała o tym agencja „Reuters”.
Putin tradycyjnie starał się przedstawiać agresję jako „walkę o sprawiedliwość”, twierdząc, że rosyjskie wojska walczące na terytorium suwerennego państwa rzekomo „bronią prawdy”.
„Przyjęliście na siebie odpowiedzialność walki o ojczyznę, o prawdę i sprawiedliwość. Wierzymy w was i w nasze zwycięstwo” – oświadczył Putin.
Wspomniał również o „ogólnonarodowym poparciu” dla wojny i zapewnił, że wszyscy Rosjanie „myślą o żołnierzach”, nazywając kraj „jedną wielką rodziną”.
Jednocześnie w orędziu dyktator nie wspomniał o możliwych negocjacjach pokojowych, co wskazuje na zamiar Kremla kontynuowania wojny.
„Musimy iść naprzód tylko dla dobra naszych dzieci i wnuków, dla dobra naszej wielkiej Rosji” – powiedział Putin, kończąc swoje przemówienie.
Przypomnijmy, w swoim noworocznym przemówieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina dokłada wszelkich starań, aby osiągnąć pokój, ale nie za wszelką cenę. Właśnie dlatego negocjacje okazują się trudne.
Oświadczył również, że nowy „budapesztański dokumencik” nie zadowoli Ukrainy. Według ukraińskiego przywódcy, słabe porozumienie tylko podsyci wojnę, dlatego dąży on do osiągnięcia trwałego pokoju.
Opr. TB, reuters.com


