
Rosyjski żołnierz na Ukrainie. Fot. ilustracyjne mil.ru (Wikipedia), CC BY 4.0
Sił rosyjskie w ciągu ostatniego tygodnia ustanowiły nowy tygodniowy rekord jeśli chodzi o zajęcie terytorium Ukrainy. W ciągu siedmiu dni zdobyły niemal 235 kilometrów kwadratowych – najwięcej w skali tygodnia od początku inwazji w 2022 roku.
Jak informuje Reuters, w ostatnim czasie Rosja posuwa się naprzód najszybciej od początku pełnoskalowej wojny. Po dwóch latach, kiedy to linia frontu pozostałą w dużej mierze niezmienna, od lipca rozpoczęły się postępy na małą skalę.
Poza tygodniowym rekordem, o którym wspomina Reuters, źle wygląda cały listopad. Analityk wojskowy Pasi Paroinen z fińskiej Black Bird Group podał, że Rosjanie przejęli w tym miesiącu kontrolę nad powierzchnią około 667 kilometrów kwadratowych.
Ekspert dodał przy tym, że mogą tu być ujęte także pewne zyski z października, które odnotowano z opóźnieniem. Jak czytamy:
„Wojna wchodzi w fazę, którą niektórzy z rosyjskich i zachodnich urzędników uważają za najniebezpieczniejszą”.
Wskazano zarówno na użycie przez Rosję północnokoreańskich wojsk, jak i stosowanie przez Kijów pocisków dalekiego zasięgu do uderzania w cele na terenie Rosji.
ISW z kolei podkreśla, że w ostatnim czasie Rosja posuwa się znacznie szybciej niż w całym ubiegłym roku, czego powodem ma być między innymi wykorzystanie luk w ukraińskich liniach obronnych.
swi/pravda.com.ua



