
Ukraińska obrona przeciwrakietowa. Fot. www.facebook.com/kpszsu
Obecnie Ukraina obrona powietrzna jest w stanie zestrzeliwać 90-100% rosyjskich rakiet, podczas gdy w pierwszych miesiącach pełnej rosyjskiej inwazji udawało się przechwycić tylko połowę wrogich celów. Według „The Washington Post” pierwszego dnia wojny na pełną skalę agresor uderzył w naziemne systemy obrony powietrznej Ukrainy, najpierw falą rakiet, a następnie dziesiątkami lotów bombowych wspieranych przez środki walki elektronicznej. Wszystko to faktycznie oślepiło ukraiński system radarowy.
Jednak w przeddzień ataku Ukraina otrzymała informacje wywiadowcze od sojuszników i partnerów, co pozwoliło obrońcom na przemieszczenie jednostek mobilnych w bezpieczne miejsce, chociaż niektóre stałe pozycje dyslokacji zostały zniszczone.
Ponieważ rosyjscy najeźdźcy nie byli w stanie kontynuować początkowego ostrzału rakietowego, pozwoliło to Ukrainie na szybkie przegrupowanie. Dzięki pojawieniu się w październiku i listopadzie nowych zachodnich systemów obrony powietrznej oraz zwiększeniu umiejętności ukraińskich baterii, Siłom Zbrojnym Ukrainy udało się zwiększyć odsetek przechwyceń z 50% do około 80%.
Obecnie liczba ta zbliża się do 90%. Jednocześnie siły obrony powietrznej zniszczyły 100% rakiet i dronów podczas ataku rakietowego na Kijów 28 kwietnia.
Przypomnijmy, dowódca Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy Mykoła Ołeszczuk potwierdził, że podczas nocnego ataku 4 maja ukraińskim wojskom po raz pierwszy udało się zestrzelić wrogi pocisk typu Kindżał. Według niego rosyjska rakieta hipesoniczna została zestrzelona przy pomocy systemu przeciwrakietowego Patriot.
Opr. TB, www.washingtonpost.com



