Pomimo pogróżek Moskwy, Kijów nie zamierza zmieniać warunków umowy o strefie wolnego handlu z Unią Europejską.
Umowa o strefie wolnego handlu z krajami Unii Europejskiej jest jednym z kluczowych kierunków polityki zagranicznej władz ukraińskich.
– Zarówno my, jak i Europejczycy jesteśmy twardo nastawieni na to, że 1 stycznia umowa wejdzie w życie i żadnych zmian w jej tekście nie będzie. Ukraina przygotowuje się do najgorszego scenariusza, który może kosztować ukraińską gospodarce 600 mln dolarów rocznie – oświadczył minister rozwoju gospodarczego i handlu Ukrainy Aivaras Abromavičius w wywiadzie dla BNS.
„Ani Ukraina, ani Unia Europejska nie będą reagowały na jakikolwiek szantaż ze strony Rosji. Jesteśmy zdecydowani, że od 1 stycznia 2016 roku umowa o wolnym handlu zacznie obowiązywać” – tak z kolei powiedział Poroszenko podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydent Litwy Dalią Grybauskaite.
Prezydent Ukrainy poinformował, że Kijów jest zdecydowany uczestniczyć jeszcze w grudniu w kolejnej rundzie rozmów z Rosją, by wykazać gotowość i chęć negocjacji. Kreml jest szczególnie zaniepokojony zapowiedzianym od 1 stycznia 2016 r. wejściem w życie przepisów technicznych i fitosanitarnych w ramach umowy o wolnym handlu, którą Kijów podpisał z Brukselą.
Zdaniem Rosji, narusza to jej interesy gospodarcze. Wysunęła żądanie, aby wprowadzenie europejskich standardów opóźnić o 10 lat. Ale Ukraina na to nie pójdzie i Rosja musi przyjąć to do wiadomości: nasza umowa z UE wejdzie w życie zgodnie z założeniami – 1 stycznia 2016 r.” – oświadczył ukraiński premier Arsenij Jaceniuk.
Umowa o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA) to najważniejsza i największa część umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina, podpisanej w czerwcu 2014 r. Jej zawarcie było przyczyną wybuchu konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.
Rosja od dawna ma zastrzeżenia do porozumienia o wolnym handlu Ukraina-UE i zagroziła wprowadzeniem ceł importowych na towary ukraińskie, jeśli jej uwagi do umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z UE nie zostaną uwzględnione.
Kresy24.pl

