
t.me/war_monitor
Ukraina wymierzyła Rosji kolejny, potężny cios. Drony zaatakowały rafinerię Łukoilu w obwodzie niżnonowogrodzkim.
Rafineria miała zostać zaatakowana przez kilka dronów. Źródło w Zarządzie Głównego Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy przekazało, że wysłano dokładnie 4 maszyny i wszystkie trafiły w wyznaczony cel.
Atak dronów miał doprowadzić do „znacznych szkód”. W sieci pojawiły się już nagrania ukazujące potężny ogień nad rafinerią w mieście Kstowo.
Gubernator regionu Gleb Nikitin twierdzi, że drony zostały zestrzelone, a pożar spowodował wrak jednej z maszyn, która spadła na teren zakładu. Wystarczy jednak spojrzeć na wspomniane nagranie by zobaczyć, że skala pożaru jest znacznie większa, niż mogłoby to wynikać z informacji gubernatora.
Rafineria znajduje się aż około 800 km od granicy z Ukrainą. Media ukraińskie dodają, że minionej nocy lokalni urzędnicy kilku innych regionów Rosji donosili o atakach dronów, które doprowadziły do pożarów. Chodzi między innymi o Smoleńsk, Twer i Briańsk.
swi/kyivindependent.com



