
Wołodymyr Zełenski i Xi Jinping/president.gov.uaKr/emlin.ru
Specjalny Przedstawiciel Chin ds. Eurazjatyckich, Li Hui przybędzie w najbliższy poniedziałek na Ukrainę – po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji. Zamierza „promować rozmowy pokojowe”, podała CNN.
W ramach dyplomatycznego tournée rozpoczynającego się 15 maja, chiński dyplomata odwiedzi również Polskę, gdzie będzie omawiał opcje politycznego rozwiązania kryzysu ukraińskiego. W jego planach jest też wizyta we Paryżu, Berlinie i Moskwie.
„Wizyta chińskiego przedstawiciela w zainteresowanych krajach jest kolejną demonstracją zaangażowania Chin w promowanie negocjacji, w pełni pokazując, że Chiny stoją zdecydowanie po stronie pokoju” – powiedział rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin (cytowany przez CNN).
Podróż Li Hui na Ukrainę następuje po tym, jak chiński prezydent Xi Jinping odbył pod koniec kwietnia pierwszą rozmowę telefoniczną z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim. Podczas tej rozmowy chiński przywódca obiecał, że wyśle do Kijowa specjalnego wysłannika Pekinu na konsultacje. Później chińskie MSZ wskazało na wysłannika Li Hui.
Tymczasem szef dyplomacji europejskiej UE Josep Borrell ostrzegł ministrów spraw zagranicznych UE, że Chiny mogą odnieść „korzyść geopolityczną”, jeśli Rosja zostanie pokonana w wojnie z Ukrainą. Wysoki przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa uważa, że Pekin pozostaje ważnym partnerem Brukseli, ale stracił już możliwość mediacji w rozpętanej przez Rosję wojnie.
Podkreślając ważną rolę Chin w świecie, podkreślił: choć Pekin ma duży wpływ na Moskwę i może pomóc powstrzymać agresję, to już stracił możliwość odgrywania roli mediatora, bo jego „neutralność” była raczej prorosyjska .
ba/edition.cnn.com



