
Premier Rumunii Marcel Ciolacu i sekretarz stanu USA Antony Blinken. Fot. www.facebook.com/p/Secretary-Antony-Blinken
Rumunia zamierza odegrać kluczową rolę w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny z Rosją. Poinformował o tym premier Rumunii Marcel Ciolacu podczas spotkania z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem.
Ciolaku zauważył, że w tym kontekście atutami Rumunii są bezpieczeństwo, bliskość geograficzna, połączenia morskie, rzeczne, kolejowe i drogowe. Takimi możliwościami mogą zainteresować się amerykańskie firmy, które chcą uczestniczyć w odbudowie Ukrainy.
Premier Rumunii podkreślił także, że jego kraj będzie nadal wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne, aż do ostatecznego zwycięstwa nad Rosją.
Z kolei sekretarz stanu USA Antony Blinken podziękował premierowi Rumunii za pomoc dla Ukrainy i współpracę na Morzu Czarnym, doceniając w szczególności udział Rumunii w ukraińskim eksporcie produktów rolnych, ważnym nie tylko dla ukraińskiej gospodarki, ale także dla świata.
„Nasze kraje ściśle ze sobą współpracują także w kwestiach cywilnych, będziemy bardzo blisko współpracować w przyszłości, a wpływ będzie widoczny w poczynionym postępie” – powiedział Blinken.
W Rumunii będzie działać ośrodek szkoleniowy dla ukraińskich pilotów dla obsługi myśliwców F-16.
10 października br. zapowiedział to prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wizyty w Bukareszcie.
7 listopada do Rumunii przyleciały pierwsze myśliwce F-16 dla Ukrainy.
Opr. TB, www.youtube.com/@StateDept


