
Użycie broni chemicznej. Fot. MO FR
W pobliżu Awdijiwki rosyjscy najeźdźcy użyli broni chemicznej przeciwko żołnierzom Sił Zbrojnych Ukrainy. Ukraińcy nie ponieśli strat, bo wiatr wiał w stronę pozycji Rosjan.
„W ostatnich dniach dnia zarejestrowano użycie broni chemicznej na froncie na kierunku donieckim, w pobliżu Awdijiwki. To potwierdzony fakt. Substancję chemiczną zrzucono z drona” — poinformował Walery Szerszen, rzecznik prasowy centrum Sił Obronnych kierunku Taurydzkiego na antenie ogólnoukraińskiego kanału telewizyjnego.
Według niego Rosjanie prawdopodobnie użyli granatów K-51 i substancji chemicznej chloropikryny.
„Wiatr wiał w stronę wroga. Strat po naszej stronie nie było” – powiedział.
Zaznaczył, że Rosjanie użyli amunicji chemicznej w tamtym rejonie po raz pierwszy od dłuższego czasu.
„W ostatnim czasie do ataków chemicznych przeciwko Siłom Zbrojnym Ukrainy w pobliżu Chersoniu doszło podczas wyzwalania” – wyjaśnił.
Przypomnijmy, w 1993 r. została podpisana Konwencja o zakazie prowadzenia badań, produkcji, składowania i użycia broni chemicznej oraz o jej zniszczeniu. Jest to międzynarodowy traktat w ramach ONZ w dziedzinie kontroli zbrojeń. Konwencja weszła w życie 29 kwietnia 1997 r.
W kontakcie chloropikryna powoduje ciężkie zapalenie oczu, nosa, gardła i dróg oddechowych. Substancja działa jak gaz łzawiący, szybko pozbawia człowieka zdolności motorycznych, jednak w dużym stężeniu może doprowadzić do śmierci. Ponadto substancja zatruwa wodę i żywność. Chloropikryna była szeroko stosowana w czasie I wojny światowej oraz w Afganistanie.
27 maja Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował, że rosyjscy najeźdźcy planują przerwać oczekiwaną kontrofensywę Sił Zbrojnych Ukrainy przy użyciu broni chemicznej. Do incydentu miałoby dojść na Zaporożu.
Opr. TB, UNIAN



