
Putin i Wołodymyr Zełenski. Fot. kremlin.ru/flickr.com (CCO)
Putin uważa, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie ma prawa podpisywać dokumentów, opierając się na wynikach ewentualnych negocjacji z Rosją. Rosyjski dyktator stwierdził to w wywiadzie dla propagandzisty Pawła Zarubina.
„Można negocjować z każdym. Ale ze względu na jego nielegalność nie ma prawa niczego podpisywać” – powiedział Putin.
Według niego pełnomocnictwa prezydenta Ukrainy już wygasły, gdyż konstytucja Ukrainy nie przewiduje możliwości ich przedłużenia na czas trwania stanu wojennego. Dyktator upiera się jednak, że takie prawo ma Rada Najwyższy Ukrainy.
„To prawnicy muszą określić mi legitymację tych ludzi, którzy zostaną upełnomocnieni przez państwo ukraińskie do podpisywania tych umów” – powiedział.
Dyktator, który piastuje urząd prezydenta Rosji po raz piąty, mimo że konstytucyjny zakaz sprawowania urzędu dłużej niż dwie kadencje, niepokoi się również w związku z możliwą nielegalnością podpisów innych przedstawicieli Ukrainy oprócz Zełenskiego. Według niego prezydent Ukrainy, podpisują dekret zakazujący negocjacji z Rosją, sprawował swój urząd pełnomocnie. I dlatego, jego zdaniem, dekret ten będzie musiał zostać anulowany przed rozpoczęciem negocjacji.
Ponadto Putin twierdzi, że wojna mogłaby się zakończyć w 2022 r., gdyby Ukraina po prostu oddała Donbas. Według niego ukraińskim władzom powiedziano wówczas, że „ludzie z Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej” nie chcą być częścią Ukrainy.
„Wychodźcie stamtąd i to wszystko. To będzie koniec, nie będzie więcej działań zbrojnych” – powiedział Putin, wyraźnie zapominając o swoich ówczesnych żądaniach „demilitaryzacji”, „denazyfikacji” i neutralnego statusu Ukrainy.
Dyktator wyraził również przekonanie, że Ukraina nie będzie w stanie walczyć, jeśli Zachód przestanie ją wspierać.
„Jeśli skończą się pieniądze i, szerzej rzecz biorąc, kule, wszystko skończy się za miesiąc, półtora lub dwa” – uważa Putin.
Przypomnijmy, Putin niedawno oświadczył, że Rosja jest gotowa do negocjacji w sprawie Ukrainy, ale bez udziału władz ukraińskich. Rosyjski dyktator stwierdził, że wojny na Ukrainie można było uniknąć, gdyby Trump nie został „pozbawiony zwycięstwa” w ostatnich wyborach w USA.
Zdaniem Zełenskiego format przyszłych negocjacji nie będzie zależał wyłącznie od Ukrainy. Chce, aby w proces ten zaangażowały się również USA i UE.
Opr. TB, t.me/news_kremlin



