
Zdjęcie: kanał Telegram Zełenskiego
Były szef MI6 ogłasza termin podpisania przez Rosję i Ukrainę porozumienia pokojowego. Jednocześnie uważa, że trwały pokój nie nadejdzie, dopóki u władzy pozostanie Władimir Putin.
Były szef MI6 John Sawers uważa, że zawarcie porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją nie będzie możliwe do wiosny 2027, pisze Financial Times .
Dodał, że powrót do poziomu aktywności militarnej po 2014 roku może być najlepszym rozwiązaniem, jakie można osiągnąć w obecnych okolicznościach.
Były szef brytyjskiego wywiadu stwierdził, że udane rozmowy o zawieszeniu broni mogą zaistnieć w 2027 r., „jeśli ból po obu stronach będzie się nadal nasilał” i „jeśli postępy, jakie Rosjanie osiągnęli na miejscu… nie zostaną wznowione”.
Uważa jednak, że trwały pokój nie nadejdzie, dopóki u władzy pozostanie Władimir Putin.
Tymczasem w niedzielę 6 września, prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował po zakończeniu rozmów z przedstawicielami Donalda Trumpa w Kijowie oraz doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego krajów „eurotrójki”, że odbył w sumie trzy rundy rozmów i wszystkie były „bardzo merytoryczne”. Poruszono nie tylko kwestię ewentualnych warunków zakończenia wojny, ale także kwestie wsparcia dla Ukrainy w perspektywie krótkoterminowej.
Prezydent zażartował, że obecność Steve’a Witkofa i Jareda Kushnera w Kijowie „sprawdziła się lepiej niż systemy Patriot”, i wyraził nadzieję, że będą przyjeżdżać częściej, aby zwykli Ukraińcy mieli okazję „trochę pożyć” bez rosyjskich ostrzałów.
„Z systemami Patriot można czasem żartować, ale mimo to rozumiemy, że jest to bardzo aktualna kwestia, niezwykle ważna dla nas… Jeśli wojna będzie trwała zimą – a na razie na to wygląda – bardzo liczymy na „pakiet zimowy”, który dzisiaj szczegółowo omawiałem ze Stevem, Jaredem i naszymi europejskimi partnerami” – powiedział Zełenski.
Zaznaczył, że Kijów liczy na systemy obrony powietrznej, wsparcie energetyczne oraz możliwość korzystania z amerykańskiego skroplonego gazu ziemnego.
„Aktualna pozostaje kwestia terytorialna… Nie oznacza to, że rozmawialiśmy o tym bardzo długo, ale mieliśmy okazję i omówiliśmy tę sprawę. Podtrzymuję swoje stanowisko, że tak złożone kwestie rozstrzyga się wyłącznie na szczeblu przywódców” – powiedział Zełenski.
Jak dodał, rozmowy dotyczyły również gwarancji bezpieczeństwa, gwarancji gospodarczych, odbudowy oraz „planu dobrobytu” dla Ukrainy.
„Rozumiemy, jaka powinna być nasza armia, która musi być silna – i to właśnie stanowi dla nas główne gwarancje bezpieczeństwa. Do tego wszystkiego potrzebne są zasoby. Wy doskonale to rozumiecie, my wszyscy to rozumiemy. Dlatego gwarancje muszą być silne i jasne” – zaznaczył prezydent.
Przypomnijmy, że specjalni wysłannicy prezydenta USA przybyli do Kijowa pociągiem 6 września i spotkali się z prezydentem Ukrainy na placu Sofijskim. Po zwiedzaniu katedry udali się na rozmowy, które miały przebiegać w kilku etapach – z udziałem również doradców ds. bezpieczeństwa narodowego krajów „eurotrójki”.
W rozmowie z prasą po pierwszej rundzie rozmów Kushner oświadczył o zdecydowanych zamiarach Trumpa, by położyć kres wojnie.
Dzień wcześniej, 5 września, wysłannicy Białego Domu prowadzili rozmowy w Moskwie. Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow oświadczył, że Putin wyraził wobec nich przekonanie o osiągnięciu celów wojny; w Białym Domu określono rozmowy jako „merytoryczne” i zapowiedziano ogłoszenie kolejnych kroków w najbliższych tygodniach.



