
Prezydent Czech Petr Pavel. Fot: hrad.cz
Prezydent Czech, były generał NATO Petr Pavel uważa, że obecna sytuacja na froncie nie wskazuje, że Ukraina może zyskać przewagę militarną, a czas gra na korzyść Rosji, która dysponuje silniejszą bazą mobilizacyjną pod względem siły ludzkiej.
Zdaniem czeskiego prezydenta negocjacje pokojowe między Kijowem a Moskwą mogą rozpocząć się w przyszłym roku.
Negocjacje mogą rozpocząć się w przyszłym roku, gdyż rozwój wydarzeń nie wskazuje, że strona ukraińska uzyska przewagę militarną. Czas gra teraz na korzyść Rosji, która ma silną bazę mobilizacyjną pod względem siły ludzkiej. Zyskując czas, będzie mogła także uzupełnić bazę materiałową, której przez długi czas jej brakowało. Widzimy masowe dostawy z Korei Północnej, widzimy próby obejścia sankcji
– powiedział Petr Pavel podczas czwartkowej konferencji „Dyplomacja i bezpieczeństwo” w Pałacu Černín.
W opinii głowy państwa, oczywiste jest, że Rosja stara się przedłużać konflikt. Uważa, że być może Putin czeka także na wyniki przyszłorocznych wyborów prezydenckich w USA.
Pavel nie ma jednak wątpliwości, że Zachód w dalszym ciągu powinien wspierać Ukrainę.
Sytuacja nie jest jednoznacznie pozytywna. Pozytywem dla Ukrainy powinno być to, że jesteśmy po jej stronie i wspieramy ją w osiąganiu celów. Z naszej strony nie mamy innego wyjścia, jak tylko kontynuować udzielanie wsparcia
– powiedział.
Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Walerij Załużnyj uważa, że wojna z Rosją wkracza w nowy etap: walkę „pozycyjną” ze statycznymi i wyczerpującymi bitwami.
Aby ją wygrać, potrzeba broni zaawansowanej technologicznie.
oprac.ba



