
Ukraiński czołg. Fot. facebook.com/GeneralStaff.ua
Moskwa oskarża państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego o udział w ukraińskiej ofensywie na terytorium Rosji. Przewodniczący Kolegium Morskiego Federacji Rosyjskiej, współpracownik Putina Nikołaj Patruszew w rozmowie z „Izwiestiami” powiedział, że kraje zachodnie „napompowały juntę przestępczą”, a także przekazały jej dane wywiadowcze i „monitorowały jej działania”.
„Operacja w obwodzie kurskim była planowana także z udziałem NATO i zachodnich służb wywiadowczych. Ta zbrodnicza akcja była spowodowana przeczuciem zbliżającego się nieuchronnego upadku neonazistowskiego reżimu w Kijowie. Wypowiedzi władz USA o niezaangażowaniu w zbrodnie Kijowa w obwodzie kurskim nie odpowiadają rzeczywistości. Państwa regularnie mówią jedno, a robią drugie. Bez ich udziału i bezpośredniego wsparcia Kijów nie ryzykowałby wkroczenia na terytorium Rosji” – powiedział Patruszew.
Przypomnijmy, że wcześniej Biały Dom stwierdził, że administracja Stanów Zjednoczonych Ameryki nie wiedziała o operacji wojskowej wojsk ukraińskich w obwodzie kurskim.
Jednocześnie Waszyngton nie uważa, że działania Sił Zbrojnych Ukrainy naruszają dotychczasową politykę użycia amerykańskiej broni poza terytorium Ukrainy.
Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa Josep Borrell zapewnił, że w pełni popiera walkę Ukrainy z rosyjskim okupantem.
Opr. TB, iz.ru



