
Fot: Kirill Zykow/ Agencja Moskwa
Szef Federalnego Projektu Bezpieczeństwa i Przeciwdziałania Korupcji Witalij Borodin skierował wniosek do Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej z żądaniem uznania marki Świętego Mikołaja za „zagranicznego agenta” – poinformował kanał w Telegramie Shot.
Borodin — czołowy tropiciel zagranicznych agentów w Rosji uważa, że uwielbiany przez dzieci na całym świecie sympatyczny dziadek w czerwonej czapce i płaszczu z szerokim czarnym pasem wcale nie jest taki ho ho ho, ale bardzo niebezpieczną personą.
Jak wskazuje we wniosku, „Święty Mikołaj” jest popularny w krajach nieprzyjaznych Rosji i zaczyna wypierać w Rosji wizerunek tradycyjnego Dziadka Mroza. A wszystko po to, by zniszczyć „tradycyjne rosyjskie wartości”.
Jak podaje kanał Moskiewski Czas, w ubiegłą środę przewodniczący Ogólnorosyjskiego ruchu społecznego „Prawosławna Rosja”, zastępca Dumy Obwodowej w Briańsku Michaił Iwanow zaproponował usunięcie ze sklepów figurek Świętego Mikołaja i zastąpienie ich tradycyjnymi symbolami rosyjskiego Nowego Roku.
„Święty Mikołaj stał się nie tyle symbolem Świąt Bożego Narodzenia, ile symbolem handlu i masowej produkcji. Jego wszechobecność w witrynach sklepowych to nie przypadek, ale rezultat ukierunkowanej strategii marketingowej, w wyniku której znika prawdziwy duch świąt i niszczone są nasze wartości” – cytuje Iwanow „Life”.
Borodin znany był z potępiania niezależnych mediów rosyjskich, a od początku wojny na Ukrainie walczy z rosyjskimi artystami, którzy opowiedzieli się przeciwko inwazji, tj. Ałła Pugaczowa czy Walery Meladze.
ba za moscowtimes.ru
