
Fot: Konstantin Zavrikov / V1.RU
Kanał monitoringu Białoruski Hajun donosi, że 27 czerwca o godzinie 22:39 odrzutowiec biznesowy Embraer Legacy 600 (numer rej. RA-02795), należący do Jewgienija Prigożyna, szefa prywatnej firmy wojskowej znanej jako Grupa Wagnera, wystartował z lotniska wojskowego w Maczuliszczach i skierował się w stronę Rosji.
Według ustaleń Biełaruskiego Hajuna, samolot był na lotnisku przez niemal 15 godzin. Tuż za nim wystartował drugi odrzutowiec (RA-02878), który również wylądował w Maczuliszczach we wtorek rano.
Z kolei kanał w Telegramie Motolko.Help dowiedział się, że 27 czerwca wieczorem Łukaszenka spędził pięć godzin w rządowej rezydencji nad “Morzem Mińskim”, mniej więcej od 17:00 do 22:00. Można przypuszczać, że to tam dyktator mógł tam odbyć spotkanie z Prigożynem.
Białoruski Hajun przypuszcza, że samoloty odleciały po spotkaniu Prigożyna z Łukaszenką.
Wcześniej Łukaszenka spotkał się z ministrem obrony RB Wiktorem Chreninem. Powiedział, że zaproszenia na Białoruś wagnerowcy zostana wykorzystani pragmatycznie.
Przyznał tez, że to on poprosił Władimira Putina o łaskę dla Prigożyna, żeby go nie zabijał.
Prigożyn już na Białorusi. Łukaszenka: „Przekonałem Putina by go nie zabijał”



