
Collage / screen – Główny Zarząd Wywiadu Wojskowego
Wcześniej oni naciskali guziki rakiet. Ale ten był przeznaczony dla nich.
Pod Korienowskiem w Kraju Krasnodarskim partyzanci ukraińskiego wywiadu wojskowego wysadzili w powietrze Kamaza, którym jechali żołnierze rosyjskiej 47 Brygady Rakietowej – informuje służba prasowa resortu. “Nikt nie przeżył” – podaje Obozrevatel.
Do zamachu doszło jeszcze 26 grudnia, ale nagranie pojawiło się dopiero teraz. Zdalnie odpalany ładunek był ukryty na wjeździe na teren jednostki, gdzie stacjonuje rosyjska brygada wchodząca w skład 8 Armii Południowego Okręgu Wojskowego. Brygada ta wiele razy dokonywała uderzeń na cele cywilne na Ukrainie.
Na nagraniu dywersant śledzi kolejne przejeżdżające pojazdy, a gdy wojskowa ciężarówka skręca w stronę jednostki – odpala ładunek. “W wyniku detonacji Kamaz przewożący żołnierzy zapalił się. Są straty wśród rosyjskich wojskowych” – głosi komunikat.
Zobacz także: Generałowie znów zrobili z niego idiotę! Trzeci raz (WIDEO).
KAS



