
Péter Szijjártó (po lewej) podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. Fot. facebook.com/szijjarto.peter.official
NATO zamierza przekazać Ukrainie kolejne 100 mld dolarów pomocy wojskowej. Poinformował o tym minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjártó.
Węgier powiedział, że pokój w Europie wydaje się coraz bardziej odległy. „Oprócz tego, że NATO chce ściślej niż dotychczas koordynować dostawy broni na Ukrainę i szkolenie ukraińskiego wojska, Sojusz chce teraz przeznaczyć na wojnę kolejne 100 miliardów dolarów” – powiedział.
Dodał, że propozycja Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga została rozpatrzona w pierwszym czytaniu przez państwa członkowskie.
„Te 100 miliardów dolarów należy zebrać w ciągu pięciu lat, co oznacza, że NATO oczekuje, że wojna będzie trwała co najmniej kolejnych pięć lat” – powiedział.
„Wiemy… że każdy dzień wojny niesie ze sobą ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się działań wojennych w czasie i geografii” – Szijjártó podzielił się swoimi przemyśleniami.
Węgierski minister potwierdził, że stanowisko Węgier pozostaje jasne, że na polu bitwy nie ma rozwiązania, a jedynie śmierć i zniszczenie, a porozumienie można osiągnąć jedynie w drodze negocjacji. „W tej wojnie nie ma zwycięzców i nie może być zwycięzców, w tej wojnie są tylko przegrani” – powiedział.
„Węgry nie chcą uczestniczyć w operacji NATO polegającej na dostarczaniu broni i szkoleniu wojska, rząd nie chce do tego dokładać forintów podatników” – dodał.
Szijjártó powiedział, że jego kraj wkrótce będzie bronił swojego stanowiska polegającego na trzymaniu się z daleka od dostaw broni na Ukrainę i szkolenia ukraińskich żołnierzy. „A Węgry, które są z dala od dostaw broni, mogą nie zebrać tych 100 miliardów dolarów i wysłać ich na wojnę” – powiedział.
Władze węgierskie nieustannie starają się blokować przydział pomocy Ukrainie. Niedawno próbowały zablokować pomoc w wysokości 50 mld euro.
Opr. TB, UNIAN



