
Fot. t.me/atesh_ua
Partyzanci z Atesz zapewniają, że ostatni bestialski atak Rosji na Ukrainę, w którym zginęły między innymi dzieci, nie pozostanie bez odpowiedzi. Zapewnili już, że „[…] zemsta za wasze przestępcze działania będzie przerażająca”.
Partyzanci poinformowali, że dokonali już sabotażu na rosyjskiej linii kolejowej Rostów nad Donem – Mariupol. Służy ona do transportu sprzętu wojskowego i żołnierzy do strefy walk na Ukrainie.
Przekazano, że jeden z agentów spalił szafę przekaźnikową w pobliżu Szacht. Wspomniana linia jest jedną z głównych linii kolejowych w regionie i łączy Rosję z obwodem donieckim na Ukrainie.
Atesz zapewnia, że liczba aktów sabotażu będzie rosła z dnia na dzień, a jej agenci nie pozwolą rosyjskiemu personelowi wojskowemu odpocząć ani przez chwilę.
„Nasza zemsta za wasze przestępcze działania będzie przerażająca”
– zapowiedzieli.
Jak przypominają media, na początku lipca partyzanci informowali o wysadzeniu torów kolejowych w pobliżu Jekateryburga. Wykorzystywano je do transportowania amunicji dostarczonej przez Koreę Północną.
swi/kyivpost.com



