
Fot. Twitter
Wraz z nadejściem mroźnej zimy na Ukrainę, perspektywy na poważne zmiany na linii frontu w wojnie ukraińsko-rosyjskiej są niewielkie – przekazało brytyjskie ministerstwo obrony.
Jak poinformowano w codziennej aktualizacji wywiadowczej, w ciągu ostatniego tygodnia najbardziej intensywne walki lądowe toczyły się w trzech obszarach: na osi Kupiańska w obwodzie ługańskim; wokół Awdijiwki w obwodzie donieckim; oraz na lewym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim, gdzie siły ukraińskie utworzyły przyczółek.
Według wywiadu brytyjskiego, doniesienia naocznych świadków sugerują, że małe bezzałogowe pojazdy powietrzne i artyleria nadal odgrywają główną rolę w zakłócaniu ataków obu stron.
Jednocześnie, jak poinformował Petro Jacenko z ukraińskiego sztabu koordynacyjnego ds. jeńców wojennych, Rosja zamroziła wymianę jeńców z Ukrainą. Do ostatniej wymiany między stronami doszło w sierpniu.
– Prowadzone są obecnie rozmowy, trwają prace. Ale rzeczywiście od lata Rosja faktycznie zamroziła wymiany. Nie odbywają się w takim wymiarze, jak wcześniej
– powiedział Jacenko telewizji Current Time, związanej z Radiem Wolna Europa.
Według niego jedną z przyczyn rosyjskiej decyzji o wstrzymaniu wymian może być próba rozchwiania nastrojów w ukraińskim społeczeństwie. Ocenił też, że strona rosyjska nie jest zainteresowana losem swoich jeńców, bo żołnierze stanowią dla niej tylko mięso armatnie.
Jacenko zapewnił, że strona ukraińska jest gotowa do kontynuowania wymian, by sprowadzić swoich obrońców do domów.
Na początku listopada projekt Chcę Żyć, działający pod auspicjami Głównego Zarządu Wywiadu Ukrainy, poinformował, że w związku z dużą liczbą rosyjskich jeńców wojennych na Ukrainie powstaje nowy obóz jeniecki, a w planach jest utworzenie jeszcze jednego takiego obiektu.
RTR na podst. serwis X, belsat.eu



