
fot: screen
Po sobotniej brutalnej pacyfikacji Białorusinów, którzy próbowali w Mińsku uczcić 99. rocznicę proklamowania Białoruskiej Republiki Ludowej, polskie MSZ “z niepokojem odnotowuje sposób”, w jaki zachowały się białoruskie władze.
“Prewencyjne zatrzymania i aresztowania, jak również zastraszanie dziennikarzy i działaczy niezależnych organizacji, do których to aktów dochodziło zarówno w minionym tygodniu, jak i w dniu protestu, w tym przeszukanie lokali organizacji “Viosna”, a także utrudnianie manifestantom dotarcia na miejsce demonstracji w Mińsku, to przykłady łamania podstawowych swobód obywatelskich i praw człowieka w ostatnim czasie na Białorusi” – czytamy w komunikacie polskiego ministerstwa spraw zagranicznych, przekazanym w niedzielę rano.
Podstawy, na których UE chce budować trwałe relacje z Białorusią, to poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności, w tym wolności słowa, prawa do zrzeszania się i zgromadzeń oraz przestrzeganie praw politycznych wszystkich ruchów społecznych, zgodnie z międzynarodowymi standardami i zobowiązaniami
– podkreśla MSZ w komunikacie.
Według Centrum Praw Człowieka “Viasna” przed sobotnim,niedoszłym protestem zatrzymano co najmniej 631 osób. Niezależna gazeta internetowa „Nasza Niwa” szacuje natomiast liczbę zatrzymanych w stolicy na ok. 900 osób. Według informacji „Naszej Niwy” po kilku godzinach od zakończenia protestu większość jego uczestników zaczęto wypuszczać z posterunków bez spisywania protokołów.
Kresy24.pl

