
Fot: t.me/pressmvd
Szef komisji obrony Dumy Państwowej Andriej Kartopałow ujawnił w rosyjskiej telewizji przwdziwy cel wysłania „wagnerowców” na Białoruś.
Jak powiedział w rosyjskiej telewizji Kartopałow, Grupa Wagnera została wysłana na Białoruś „nie po to”, aby szkolić białoruskie siły zbrojne, jak przekonywały dotąd reżimowe białoruskie media, ale by przygotować się do zajęcia Korytarza Suwalskiego.
„Są tam nie tyle w celu szkolenia białoruskich sił zbrojnych. Jest tam taki korytarz suwalski, który w razie czego będzie nam bardzo potrzebny. Dlatego „wagnerowcy” przygotują na Białorusi pięść uderzeniową, która zajmie ten nieszczęsny korytarz w ciągu kilku godzin” – cytuje Bild wypowiedź Andrieja Kartopołowa w rosyjskiej telewizji.
Przypominamy, że Korytarz Suwalski (albo Przesmyk Suwalski) to około 80 – kilometrowy odcinek granicy między Litwą a Polską. Korytarz ten graniczy z obwodem królewieckim (dawn. kaliningradzkim) Rosji i Białorusią. Zajęcie tych terytoriów może zamknąć drogą lądową siłom NATO do krajów bałtyckich.
W sobotę pierwsze oddziały wagnerowców rzeczywiście przybyły na Białoruś i już błyszczały w propagandzie Łukaszenki.
ab/nashaniva.com



