Z wezwaniem „Wstawaj kraju ogromny na śmiertelny bój” i pod sztandarami „Donieckiej Republiki Ludowej” australijscy Kozacy, zasilani przez serbskich czetników, wiecowali w Brisbane w dniu przyjazdu Putina na szczyt G20.
Zostali tam zwiezieni luksusowym autokarem – zapewne nie bez udziału rosyjskich „dyplomatów”. Pieśnią „Wstawaj, strana ogromnaja, wstawaj na smiertnyj boj” i hasłami poparcia dla swojego idola, próbowali przekonać Australijczyków, że australijskie i światowe media kłamią, bo malezyjskiego Boeinga zestrzelili nad Donbasem „ukraińscy faszyści”, zaś wielką i potężną Rosją powinien zarządzać monarcha, najwyższy władca i powinien to być obecny prezydent – Władimir Pierwszy.
W planach australijscy Kozacy mieli spotkanie z Władimirem Władimirowiczem, ale temu, jak wiadomo, puściły nerwy, i z Australii uciekł przed terminem, więc skończyło się na deklaracji, że australijscy Kozacy stoją za nim murem w walce z odradzającym się światowym faszyzmem i zorganizują w Australii jeszcze jedną kozacką stanicę – w Adelajdzie.
Wysyp kozackich wiosek w Australii zaczął się w 2012 roku. Pierwsza powstała w miejscowości Cambaratt w pobliżu Sydney. Utworzenie kolejnych czterech, podległych tzw. departamentowi Transbajkałskich Sił Kozackich: w Melbourne, Geelong, Dandenong i na Tasmani, zapowiedział w zeszłym roku ataman Simeon Bojkow. Teraz ma do nich dołączyć ta tworzona w Adelajdzie.
A to jest przekaz, jaki maszerujący w czarnych koszulach Kozacy i czetnicy adresowali do Australijczyków – ta pieśń płynęła z przenośnego głośnika z przerwami na wystąpienia „informacyjne”:
Niech wściekłość szlachetna
Zakipi, jak fala!
Nadchodzi wojna narodowa,
Święta wojna!
Damy odpór dusicielom
Wszystkich płomiennych idei,
Gwałcicielom, grabieżcom,
Dręczycielom ludzi!
(Refren)
Nie ośmielą się skrzydła czarne
Nad Ojczyzną latać,
Pól jej bezkresnych
Nie ośmieli się deptać wróg!
(Refren)
Zgniłemu faszystowskiemu plugastwu
Wbijemy (głęboko) kulę w łeb,
Wyrzutkom ludzkości
Sklecimy mocną trumnę (twardy grób)!
(Refren x 2)
Święta wojna (swiaszczennaja wojna ) – to sowiecka pieśń z czasów II wojny światowej, do której słowa napisał w 1941 roku Wasilij Lebiediew-Kumacz, a muzykę skomponował Aleksandr Aleksandrow, autor muzyki do hymnu Związku Sowieckiego (obecnie Rosji).
Kresy24.pl
