
Fot: printscreen/YouTube/top agrar Polska
Blokowane będą nie tylko przejścia graniczne, ale także węzły komunikacyjne i wejścia na stacje kolejowe przeładunkowe i porty morskie.
Polscy rolnicy chcą całkowicie zablokować wszystkie punkty kontrolne na granicy polsko-ukraińskiej . Pełną blokadę zaplanowano na 20 lutego. Tak wynika z komunikatu na Facebooku NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.
„20 lutego, w ramach 30 dniowego strajku generalnego rolników ogłaszamy, że wszystkie działania protestacyjne, będą skoncentrowane na całkowitej blokadzie wszystkich przejść granicznych Polski z Ukrainą i protestów w terenie” – podają związkowcy.
Rolnicy zaznaczają się, że blokowane nie tylko przejścia graniczne, ale i również węzły komunikacyjne i drogi dojazdowe do przeładunkowych stacji kolejowych oraz portów morskich.
Protestujący przypomnieli, że 9 lutego 2024 r. ogłosili 30-dniowy strajk generalny. Uważają, że problemem opłacalności produkcji rolnej, przetwórstwa i innych gałęzi przemysłu w Polsce jest niekontrolowany napływ towarów z Ukrainy, które są importowane w związku z otwarciem granicy UE.
NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” apeluje do całego społeczeństwa RP o wsparcie protestujących, „bo nasze działania mają tylko jeden cel:
ZAPEWNIĆ BEZPIECZEŃSTWO ŻYWNOŚCIOWE KRAJU, POPRZEZ ZAPEWNIENIE SPOŁECZEŃSTWU ZDROWEJ I NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI POLSKIEJ ŻYWNOŚCI”.
Od wtorku 13 lutego polscy rolnicy zablokowali sześć punktów kontrolnych na granicy z Ukrainą, m.in. „Korczowa-Krakowiec” , „Dorohusk-Jagodzin”, „Hrebenne – Rawa Ruska”, „Dołhobyczów – Uhrynów”, „Medyka-Szeginie”.
11 lutego przed punktem kontrolnym w Jagodzinie na granicy ukraińsko-polskiej polscy rolnicy wysypali zboże z kilku ukraińskich ciężarówek. Minister rolnictwa Czesław Siekerski przeprosił za incydent z ukraińskim zbożem.
ba za facebook.com/NSZZRISOLIDARNOSC



