
Bundestag. Fot: unsplash.com /@maheshkumar_painam
Lider Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) – głównej partii opozycyjnej w Niemczech, kandydat na kanclerza Friedrich Merz oczekuje, że Olaf Scholz postawi Władimirowi Putinowi ultimatum.
Mertz wyraził przekonanie, że nie należy prowadzić negocjacji dyplomatycznych z Putinem, gdyż prowadzą one jedynie do nowych zbrodni Federacji Rosyjskiej. Według niego dowodem na to była tzw. „misja pokojowa” premiera Węgier Viktora Orbána do Moskwy, po której Federacja Rosyjska ostrzelała największy szpital dziecięcy Ukrainy „Ochmatdyt”.
Mertz oskarżył Scholza o to, że jest osobiście odpowiedzialny za to, że Ukraina musi walczyć z Rosją z jedną ręką związaną za plecami. Zasugerował, aby Scholz postawił Putinowi ultimatum i omówił jego treść w czwartek na szczycie UE z europejskimi kolegami.
To nie może tak dalej trwać. Jeśli Putin tego nie zaakceptuje, należy wykonać kolejny krok i należy mu powiedzieć: jeśli w ciągu 24 godzin nie zaprzestanie bombardowań ludności cywilnej na Ukrainie, Niemcy będą musiały wysłać rakiety Taurus, aby zniszczyć szlaki zaopatrzenia, które wykorzystuje reżim do zabijania ludności cywilnej Ukrainy,
– powiedział Merz podczas środowego przemówienia w Bundestagu, na którym Scholz przedstawił stanowisko rządu przed szczytem UE w Brukseli.
Nalegał, aby nie bać się zagrożeń nuklearnych Putina, gdyż według niego strach jest „matką wszelkiego okrucieństwa”.
Panie Kanclerzu, nadszedł czas, abyśmy przełamali strach przed Putinem, aby wreszcie wspólnie powstrzymać brutalność na Ukrainie… W 2014 roku dokonaliśmy już błędnej oceny sytuacji, w 2024 roku nie możemy pozwolić na fałszywą ocenę ponownie
– dodał, zauważając, że cena błędu będzie bardzo wysoka.
W zeszłym roku CDU prowadziła we wszystkich sondażach. Jeśli CDU wygra wybory parlamentarne we wrześniu 2025 r., Friedrich Merz ma duże szanse zostać kolejnym kanclerzem Niemiec.
Mertz konsekwentnie popiera ideę dostarczenia Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu Taurus i krytykuje rząd Scholza za niezdecydowanie się na ten krok.
ba za „Europejska Prawda”.



