
Collage / screen
Ukraińska 45 Brygada artylerii trafiła z HIMARS-a w rosyjską wyrzutnię przeciwlotniczą Buk i pochwaliła się nagraniem z drona.
Najpierw widzimy jak Buk odpala swoje rakiety. Ale już za chwilę przylatuje pocisk z ukraińskiej wyrzutni, trafia w rosyjski system i wywołuje detonacje wtórne amunicji, z daleka przypominające fajerwerki. Zniszczony przez HIMARS-a cel należał do tych “tłustych” – wartość systemu Buk to około 5 mln dolarów.
A biorąc pod uwagę, że armia rosyjska ma coraz mniej wyrzutni przeciwlotniczych i traci je znacznie szybciej, niż jest w stanie produkować, utrata każdej kolejnej powiększa “operacyjną dziurę” w przestrzeni powietrznej Rosji. Pozwala to ukraińskim dronom skutecznie i masowo wlatywać przez takie “dziury” na głębokie rosyjskie tyły.
Cała sztuka polega na precyzyjnym namierzeniu pozycji wyrzutni, zanim po odpaleniu własnych rakiet zacznie ona szybko stamtąd odjeżdżać. Pomogły w tym drony rozpoznania 3 Korpusu Armijnego Ukrainy.



