
Irańskie drony Shahed-136. Fot. mil.in.ua
Nocny atak rosyjskich sił na Kijów w nocy z 19 na 20 stycznia doprowadził do katastrofy humanitarnej w stolicy Ukrainy. Bez ogrzewania pozostało ponad 5,6 tysiąca budynków mieszkalnych, a mieszkańcy lewobrzeżnej części miasta zostali odcięci od dostępu do wody.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że uderzenie dotknęło łącznie 5635 budynków mieszkalnych. Szczególnie dramatyczna jest skala zniszczeń w kontekście wcześniejszych ataków. Jak podkreślił mer, blisko 80 procent pozbawionych ogrzewania obiektów to te same budynki, w których dopiero 9 stycznia przywrócono dostawy ciepła po poprzednim ataku na infrastrukturę krytyczną.
Sytuacja po ataku z początku stycznia nie została w pełni opanowana – wieczorem 19 stycznia nadal 16 budynków z 6 tysięcy pozostawało bez ogrzewania. Najnowsze uderzenie pogorszyło dramatycznie warunki życia tysięcy mieszkańców stolicy Ukrainy. Lewobrzeżna część Kijowa znalazła się również bez dostępu do wody pitnej.
Kliczko zapewnił, że służby komunalne oraz energetycy natychmiast przystąpili do prac przywracających ogrzewanie, wodę i prąd w domach mieszkańców.
swi/pravda.com.ua


