
Putin podczas kolegium Ministerstwa Obrony FR. Fot. kremlin.ru
Rosja szykuje zaplecze dla tysięcy rannych żołnierzy tuż przy strategicznym regionie NATO. Według informacji, na które powołuje się „Bild”, cywilne szpitale w północno-zachodniej Rosji mają zarezerwować nawet 16–20 tys. łóżek dla wojskowych.
Niemiecki „Bild” zwraca uwagę na czas i miejsce tych działań. Europejscy szefowie służb wywiadowczych ostrzegają przed możliwością nasilenia rosyjskich działań przeciwko NATO. Wiele głosów mówi, że eskalacja może nastąpić niebawem, tzn., nie chodzi o lata – jak wcześniej sądzono – ale o najbliższe miesiące.
Jak informuje „Bild”, rosyjskie szpitale cywilne mają przygotować jesienią 2026 roku dodatkowe 16 tys. łóżek dla pacjentów wojskowych. Według jednego ze źródeł cytowanych przez rosyjskie medium „Woła” liczba ta może sięgać nawet 20 tys.
Informacje pojawiają się w czasie, gdy Niemcy i Szwecja prowadzą na Gotlandii ćwiczenia „Silver Wotan”. Strategiczna wyspa ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Bałtyku, a jej kontrola może wpływać na swobodę przemieszczania się sił NATO oraz zaopatrzenie państw bałtyckich. Niemcy wysyłają tam również systemy przeciwokrętowe.
„Bild” cytuje eksperta ds. bezpieczeństwa Nico Langego, który ostrzega przed traktowaniem rosyjskich przygotowań wyłącznie jako elementu wojny przeciwko Ukrainie. Jak podkreśla, Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową przy zachodniej granicy, w tym zaplecze medyczne i szpitale wojskowe.
Jednocześnie niemiecki deputowany Roderich Kiesewetter zaznacza, że nie jest w stanie niezależnie potwierdzić informacji o przygotowywaniu łóżek. Wskazuje jednak trzy możliwe scenariusze: obsługę strat ponoszonych obecnie przez rosyjską armię, przygotowanie do potencjalnej eskalacji z NATO albo próbę wywarcia presji psychologicznej na Zachód.



